Geoblog.pl    irenaw    Podróże    Włochy północne - samolot i rower    pod górę
Zwiń mapę
2010
08
lip

pod górę

 
Włochy
Włochy, Menaggio
Przejechano 1280 km
 
Dziś wyruszyliśmy ze świadomością, będzie trzeba wyjechać z Menaggio i że droga prowadzi stromo, stromo pod górkę. Ponad 3 km prowadziliśmy rowery z pełnym obciążeniem krętą drogą. Odpoczywaliśmy co ok. 400 metrów (1). Bardzo bolała lewa ręka od pchania roweru. Wysiłek minimalnie rekompensował nam widok z góry na jezioro i miasto. Większość dachów pokrytych tu jest pomarańczowo-ceglastą dachówką, a z tej wysokości całe miasto wyglądało jak wielka pomarańczowa plama nad wąską strużką wody oddzielającą ją od wysokich gór. Tylko widok do przodu był nieubłagany – wyżej i wyżej i wyżej i tylko ta miła świadomość, że jak jest pod górkę to potem będzie zjazd dodawała nam siły – miejmy nadzieję, że raczej płaski, ale za to długggiiiiii….. Prośby zostały wysłuchane, na szczycie wspinaczki, za miasteczkiem ukazała nam się piękna droga w dół (2). Pierwszy postój zrobiliśmy nad malutkim (w porównaniu do pozostałych) jeziorkiem z pięknym widokiem – choć niestety w powietrzu unosił się mało przyjemny zapach. (3,4). Znajdowały się tu dwa campingi. Dalej droga prowadziła w stronę Lugano w Szwajcarii. Włochy pożegnały nas pięknym miasteczkiem Porlezza z kolejnym tunelem i jego starym objazdem (5,6). Dalej drogą biegnącą wzdłuż brzegu dojechaliśmy do granicy – nikt nas nie zatrzymywał, wolniutko przejechaliśmy przy dyżurce i przekroczyliśmy granicę (7).
 
 
Zdjęcia (7)
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
Komentarze (0)
DODAJ KOMENTARZ
 
irenaw
Irena Miechówka (Wróbel)
zwiedziła 4.5% świata (9 państw)
Zasoby: 84 wpisy 84 8 komentarzy 8 385 zdjęć 385 0 plików multimedialnych0
 
Moje podróże więcej
30.04.2011 - 30.04.2011
 
 
22.06.2010 - 16.07.2010